dokąd


chodzę za nim
jak przed trzydziestu laty
przebrany za listonosza

mężczyzna
wraca do domu
pod pachą ma
kodeks pracy
za nim
podąża jego młodość
niesie wszystko co miał
godność studencki szał
jego dyplomy i spokój

mężczyzna idzie ulicą

dobrze wie dokąd zmierza
pogodził się z rutyną

zaspokojeniem dnia i nocy

z wszystkiego co go czeka
wiedział

że młodość go już nie dogoni

Czytany: 839 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: