buki nad kalwarią


buki piękne
a ja sam
na skraju
dzieciństwa z
zaplecza
kuchni świąt i nadziei

nie było czekania
to coś nie toczyło się
wciąż od nowa goniąc
swoje ja
by kipieć pięknem miastu
w zubożeniu i przepychu

Czytany: 724 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: