w moim spokoju


dziwię się że jestem jednym z nich
w moim kraju mówią że wschodni
jednak dziki na wskroś i do obłędu
do tego mam całkiem lekkie przeczucie
i nikt nie ma mi za złe bo to każdy pisze

jest takie wesołe jak nigdzie indziej
nikt a jakże na nikogo się nie obraża
jest wesoło jak to się zwykło mówić

do tańca i do ołtarza gdy pani Doda
jak elektroda naród cały spaja a a a
brodaty profesor niedzielę zamienia
na weekend chyba tylko dlatego
bo to nie wschodnie ale dzikie

aż strach pomyśleć o tym, czy Jan
Kochanowski się śmieje czy się
już ponownie rozpłakał bo popłakał

nad córeczką rozczulamy się dzisiaj
i nad kotem nie wiemy czy żal jest lipą
bo biedak stracił gospodynię za co
o tym ładnie się pisze jak słynna kobieta
płacze się nad kotem co sam został
w spokoju i w swoim pokoju

Czytany: 804 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: