karakuły i temida


służę
radą lekceważenia
temidy sprawiedliwości zdradą

nie będziesz mnie słuchał
zło dzieje ci się tak i tak
wypną w ciebie zadek

wybór jest prosty
układ z temidą
- ona jest ślepa
jak nimfę wykorzystasz darmo
u mnie nie ma spowiedzi

inni
za wszystko płacą
z rogu obfitości sypią się dary
ważone na karakuły i wolność
a nie pośmiewisko

Czytany: 776 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: