dotyk


szelestem sukienki grzesznej
szumem jej kwiatów paska na wieszaku

głębią oczu uroku kolorów światła
przy zapachu dania gorącego.

czekam
- drżąca łakoma woni.
żeby zebrać na opuszki palców
twój dzienny trud

Czytany: 1142 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: