Nowe słońce
Słyszę chrobotanie
To ta staruszka drapie
pazurkami po ścianie
i kaszle jak zwierzątko

Więc ide do niej
siadam przy okrągłym stole
a ona wywołuje duchy
ze spodeczka popija herbatę
drobnymi jak ptak łykami

Na eteżerce panowie
z bródkami
"jenseits von Gut und Bose"
ostatnie ćwierć XIX wieku

Potrząsa suchą główką
i opowiada o Wenecji
Florencji o słońcu Italii

Ja jestem baronówna z domu
To jest koniec świata
teraz nowe gwiazdy wymyślili i słońca
-mówi-
i oczy jej zachodzą łzami.

Czytany: 4968 razy

R E K L A M A

=>