regent naszej dzielnicy


namaszczony bierzmowaniem
zapomniał o dzieciństwie
wstąpił w poczet
swoich łysych rówieśników
powiększał dziury na kolanach
dziewczyn miał więcej jak rękawiczek
swoich następców prokurował
bez skrupułów i ograniczeń
ich cenzus pisała ulica
przyłbicą przykrywał glacę
nie bał się policjanta i księdza
nasz komunalny
tuman

a co dopiero to się nie działo
jak się król dowiedział
że piszę o nim wiersze wiersze

wyborny władca się wzruszył
wierszem wierszem
a wiersze się tego wstydziły

Czytany: 591 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: