po burzy było Boże Ciało


w deszczu nasze podworko
było małe i takie płaskie
pamietam lokomotywy
jak padało inaczej syczały

sapiąc skuleni mówiliśmy
że nie chcą przestraszyć diabła

czekaliśmy na koniec burzy

układając z gazet łódki
żeby wywieść z zalanych ulic
wszystkich dwunastu apostołów
tak bardzo się cieszyliśmy
lekcją religii wiedziliśmy dlaczego
na Boże Ciało będzie świeciło

- to była też radość
z pierwszych papierówek

Czytany: 2836 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: