ściany i ich święci



księdza się słucha jak on krzyczy z ambony
wtenczas jest tak jakby dopowiadaly kazaniu mury
słychać jak kurz kościelny protestuje. wstaje z malowideł
w każdym innych czasie milcząc aż do bólu. cicho jak ty i ja.

epoki powypisywane na ścianach słuchające tego samego przykazywania
i święci dzielą się wszystkim oddają żywym wzrokiem litery
wypisane nad grubą kreską coraz to bardziej matowiejących ich twarzy
spoglądalących na kościół
i na nas

Czytany: 599 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: