brukowe srebrniki


babcia tkała nitkami
swoją cierpliwość

zawijała w nią
dzbanki gliniane
od których poodpadały
ucha

pucybut
robił zawsze to samo
skrobał z zelówek
wciskanie w nie
brukowe srebrniki

akcje podskakiwały
poczym lekko
opadły przebojem
oszukując cierpliwość

Czytany: 757 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: