Cichutko płaczę...


Cichutko płaczę tuląc nadzieję
Ocieram mymi dłońmi łzy
Nie chcę prosić o zbyt wiele
Chcę tylko szczęściem żyć...

Nie chcę przeżywać trudnych godzin
Spędzonych w strachu i niepewności
Ale mną wciąż smutek rządzi
Choć ja potrzebuję wielkiej wytrwałości...

Nie wiem czy odnajdę swoje marzenia
Które teraz utraciłam
Zniknęły gdzieś piękne wspomnienia
Moje myśli pogubiłam...

Bo co zrobić gdy trzeba walczyć
O jeszcze jedną minutę uśmiechu
Nie chcę tego wszystkiego stracić
Choć nie odzyskam tych minut wielu...

Wiem, że przede mną chwile zwątpienia
We własną silną wolę
Może odnajdzie się gdzieś ta nadzieja
Którą zgubiłam po drodze...

Czytany: 5799 razy

=>
Wierszy tego autora: