=>

Smutek w moich oczach


Stoję na drodze pełnej kamieni
Na, której mnie smutek właśnie odwiedził
Szepnął cichutko, że otuli me sny
A z moich oczu popłynęły łzy...

Stałam się bezradna wobec strachu
Ale nie mam w sercu żalu
Widocznie ta droga po, której idę
Ma rozsypać me krótkie życie...

Moje myśli upadły na Ziemię
Gdzieś odeszło moje szczęście
A dłonie rozerwały wspomnienia
W, których tkwiła ostatnia nadzieja...

Zabłądziłam wśród własnych marzeń
Straciłam resztkę poplątanych pragnień
Ale nie chcę już zbierać okruszków
Ktore mnie bolą gdy leżą w serduszku...

Brakuje mi sił by podnieść się
Bo odszedł już cieplutki szept
Który, jeszcze wczoraj w duszy miałam
Do czasu - bo teraz zachorowałam...

I nie chcę zadawać pytań nikomu
Wolę pomilczeć sobie w pokoju
Niech pisze me pióro te wszystkie wiersze
Proszę tylko o delikatne odejście...





Czytany: 3452 razy