Bez kolejki


w moim lesie
widzę
przez szparkę w konarach
jak przez dziurkę od klucza
podglądam
tych co już w niebie
podziwiam
ich wszystko
zdobyte
bez stania w kolejce
tu w tym lesie
sam na sam
w drodze
przede mną nikt
za mną nikogo
muszę tylko uważać
żeby nie rzucać śmieci
na wolność
i na marzenie
to ma zostać na wieki.

Czytany: 891 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: