The Green Man


Gdzieś w oddali widać poświatę zieloną
To zielony ludek z czapeczką czerwoną
Opleciony bluszczem w dom zaczarowany
Bo serce w nim bije, choć jest murowany
Choć tak krótką chwilę gośćmi tu byliśmy
Nie ma odtąd nocy by nam się nie przyśnił
Choć Angielskie korzenie posiada z natury
Nie szkodzą mu wpływy i Polskiej kultury
Very big myszy i sraty pierdaty
To tylko niektóre z powiedzeń Renaty
Długo by wymieniać mieszkańców zalety
Ale do tego potrzeba talentu poety
A ja tęsknię za Wami i tak sobie marzę
Że pewnego razu w niedzielny poranek
Kiedy słonko zajrzy w okienne witraże
Smaczną jajecznicę znowu wam usmażę
Przy drewnianym stole usiądziemy razem
Będziemy się dziwić, jak na tym obrazie
Na stalowej belce w jedenastu siedzą
I Polskie śniadanie razem z nami jedzą

MP

Czytany: 741 razy

R E K L A M A

=>