Zanim zobaczysz Paryż
Zachwycona księżycem, wpatrzona w niebo nocą
Zdziwiona gwiazdami, że tak normalnie migocą
Marzenie z lat co odeszły pokochała bez miary
W zwyczajne szczęście lat, co nadejdą pełna wiary
Maleńka istotka, o oczach jasnych jak poranek
Jasne włoski, delikatne jak nic pajęcza, kochane
Dziewczęce słodkie ciało, niewinnie platynowe
Tyle dobroci w nim, tyle żaru i siły gotowej
Dotykiem swym leczyć spragnione moje serce
W podzięce kocham i całuję jej jedwabne ręce
Tęsknię ...

Czytany: 785 razy

R E K L A M A

=>