To takie łatwe


Jest cos co o demnie nigdy nie odejdzie.
Język, języków mowa i wiara w Boga
Którą posiadam, słyszę i którą pojmuję.
Nie wiem tylko ile lat przeżyje stary dąb na skraju lasu.
A jak jest z wiarą? Jego i moją.
Czy On wierzy tak jak I ja wierzę?
A może ja jestem bardziej wierzącym od niego?
Dlaczego po każdej wojnie nie pozbywamy się wrogów,
A matki zostawiamy same bez swoich synów.
Jeżeli ja potrafię, czuć zapach ogrodu z obrazu Moneta,
Słyszeć szum łanów zbóż, niewidomego van Gogha.
Tak przystępnie to wszystko czuje i słyszę,
Języki malarzy i poetów.
A jego głosu, ani nie słyszę, ani nie czuję,
Nie wiem, czy On mnie słyszy, czy to wszystko czuje.
Jednak
Nawet jak świat będzie się walił z pod moich nóg,
To ja modlitwy będę się trzymał.
Tylko dlatego, że nie widzę, nie słyszę, ale wierze,
Tak jak Monet wierzył w to, ze zapach maluje.
A Vincent van Gogh, że szum łanów zbóż przekazuje.
Tak po prostu, to takie łatwe, oni wierzyli i ja wierze.

Czytany: 1340 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: