Samotne wśród tłumu

Udręczona dusza błądząc samotnie wśród tłumu
Dotknęła innej też ślepej bez słuchu i czucia
I tylko ta, ślepa milcząca z wiarą miast rozumu
Pojęła ten dotyk, strach, samotność i skargę

Poszły razem, struchlałe, przejęte, niepewne
Jedna drugą pociesza, jedna drugą ogrzewa
Łzy w niewidzących ich oczach wylewne
Nie wiedzą dlaczego lecz wiedzą że trzeba

Czytany: 930 razy

R E K L A M A

=>