Na sprzedaż


na gwiazdy nie ma już miejsca
nikt ich nie chce
nie sposób się ich doliczyć
nie są nawet na sprzedaż

pod płaszczem z drogi mlecznej
chwalisz grzech
dlatego bo podobno był piękny

emocja chęć wzdychanie
przeczytane w gazecie
w pseudo odbiciu
podajesz je jak z drugiej ręki

chwalimy domy-ruiny
przy ulicach jak koryta- udręki

to co było zielone
jest suche
wszystko co suche
jest już niepewne (brudne)

współczucie wpisane tradycja człowieka
litością skalane prawo poety
kupi nie kupi słowo do słowa
wersy dla wiersza w ziemi sadzone
pleban handluje chlebem i winem

zgarbiony poeta widzi gwiazdy
za które niema chleba

Czytany: 1029 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: