Toast


kryształowa karafka
w niej
przez połamane szlifem
światło
widać rozkosz
nędznie uwięzioną
jednak
wypełniona w nadziei
uparcie czeka
żeby kroplą po kropli
gorzki chleb nasycić
zamienić
w namiętność życia
czeka
na cieple tętno dłoni
która ją przechyli
w marzenie o tym
że ma być
jak napisano
- światłem nowego życia

Czytany: 963 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: