Koślawa podróż


Denerwują mnie puste kartki, jak
I dziewczyny myślące tylko na poważnie.
Kartek nie pocałuję do dziewczyny nie napiszę.
Niech obie czekają dalej w kolejce jak głupie
Na sentyment co syczy jak żmija, co na dachu ma dywan
Jak zechcą, razem z nimi poleci do miasta Emigracja.
Będą ciężko pracować, nad koślawym językiem.
A zdradzać będzie ich podpieranie się laską.

Czytany: 950 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: