Porządek świata


W ciągłym usypianiu
Od listopada do marca piszemy więcej listów
Przy świecach opartych na ciężkich kamieniach
Na kartkach bladych jak chmury analogiczne do chmur
Literki porzucone jak ziarnka zbóż
Nie będą posiane jak niespełnione marzenia
Kartki i chmury zerwane płatki róż
Zdania tych listów jak piaskowe wydmy
Wyrazy wyrażają się jak kamienie
Skrupulatnie przemyślane na żarnie ulecą jak piach
Lotem ukojone zatopią ziemie
Jak wspomnienie z Wydm Piłata
Ktoś był a już go nie ma
Ze wspomnień powstał
W wspomnienia się zamienia
Skraca się tekst ubywa czas
Pora kształtowania naszego snu
Tak nasz Pan zafundował nam porządek istnienia


Czytany: 1286 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: