Anielska Tęsknota
Noc, leżę i myślę,czy zrobiłem dobrze, czy dobrze wybrałem
Nigdy Cię nie spotkałem ,nigdy Cię nie dotknąłem,a coś czuję
Czuję żal i tęsknotę za tobą za twoją bliskością, tylko czemu ?
Chciałbym się wtulić ramionami w twe ramiona,ale to niemożliwe
Nawet Cię nie znam , a tęsknie za toba nocami , myślę o tobie
Zastanawiam się czy zwariowałem a może teraz zaczołem myslec
Sam już nie wiem, czuję coś w żołądku, gdy myśle o tobie,o nas...
Zastanawiam się jakby nam się mogło udać,czy wogle by się udało
Nieraz nocą gdy śnię śnisz mi się w różnych sytuacjach,ah te mysli
Czasem bardzo grzeszę w śnie bo te myśli są gorące,myslę o nas
Myślę o tym jak nadzy kołyszemy się wsród traw łaki w miłosnym uścisku
Zawsze gdy się budze, rumienię się,czasem spogladam na twoją fotografię
Zastanawiam się czy dobrze zrobiłem niedając nam szansy,ty chciałas,wiem
Ale bałem się, potwornie się bałem, dlatego odpychałem twą osobę,
Odpychałem ale chciałem twej bliskości,twej duszy, ciała, serca...
Teraz już napróżno wzdychać, życie toczy się dalej,
Lecz ty zawsze będziesz gdzieś w mym sercu i umyśle,może jak Bóg zechce...
Rozpływam się w ciemnościach nocy, i idę śnić..może znów mi się przyśnisz
A może obudzi mnie własna łza spływająca po policzku,łza tęsknoty za toba...
Może to i lepiej że tak wybrałem, przez to uczucie jakim Cię darze jest czyste..
Mam o kim śnić, marzyć, rozmyślac nocami, ah te odległości...czamu tak jest
Czemu dobry Bog czasem tak plącze nam życie, tyle już wycierpiałem
Tak straszliwie chciałbym być szczęśliwy, tak bardzo bym chciał czuć...eh
Moje oczy przeszklone, zmącone łzami zamykaja się, rozpościeram ramiona
W takiej pozie stoję chwilę w zadumie a potem wzlatuję w niebo....
Może dopiero tam doznam spełnienia mych uczuć
Boże spraw aby tak się stało
Chce móc latać...

Czytany: 3246 razy

R E K L A M A

=>