Ibka - zdjęcieMłody w fotelu zagląda i... czyta?
Dzisiaj jest : Piątek, 20 października 2017
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
&
- autor nieznany -
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
M. J. Kononowicz4
M. Ładniak12
M. STROUD1
M.M.B3
M.S1
m@gik(monika)2
Maciag Anna Vanessa5
maciag vanessa anna1
Maciaszek Gosia1
Maciej Fitt1
Maciek Kobeszko2
madzia1
Madzik 19871
magda mazur3
Magdalena1
Magdalena B***10
magdalena sadlowska5
Mage1
Maj Bronisław1
Majchrzak Aneta12
Majewska Julia14
Makowicz Dorota1
makslenka1
Makuszyński Kornel11
Malutka7
Małgorzata Kokosińska5
Małgorzata Kokośińska11
Małgorzata Lepczyńska11
Małgorzata Pilacińska6
Mandi2
Manxd725
mara1
Marcel Młyńczak36
Marcin Gąbka4
Marcin Górnicki55
Marcin O2
Marcin P 'Sariel'23
Marcin Słaboń2
Marcin Słaboń 'noah224'1
Marek1
Marek de Rozprza1
MAREK JAŚKOWIAK3
Marek Zoellner3
MarGon1
Maria Kogut22
Maria Kromolicka22
Maria Pawlikowska -Jasnorzewska1
Maria Polak (Maryla)982
MARIA PRZYBYLSKA4
MariaAnna1
Marian Marek3
Marian Stanisław Hermaszewski1
Marian Załucki1
Marika1
marina1
Mariola S*****4
Marjańska Ludmiła1
Mark Kewlar3
Marlena4
marta27
Marta G.8
Marta Szylkiewicz1
Marta Z.1
Marta.H1
MartaM1
MARUDER2
Maryha~3
Materna Marzena6
Mateusz Keler1
Mateusz Sobiesiak1
Matuch Wieslaw1
MATUSZ SŁAWOMIR11
Matuszewski Robert5
Matyjasek Katarzyna2
Matyjaszczyk Zbigniew5
Matysiak Beata1
Matysiak Jerzy1
Mazur Anna1
Mazur W.Witold2
Mazur-Nowak Bozena Helena12
Mazurkiewicz Marta5
Mazzini Giuseppe1
MB4
MedialnaBestia1
Miałem dla ciebie...1
Miamorese1
MICHAL ŁOMANKIEWICZ11
Michalczyk Beata3
michalinaa1
Michał1
Michał W.2
michał(skrecz)5
Michaszka1
michaśQQ1
Michaux Aleksander2
Michel Angelo Buonarroti2
Miciński Tadeusz57
Mickiewicz Adam172
micky7
miechpl24
Mikołaj von Horowitz Adermayer29
Mikulski Wiesław Janusz25
milczarekslawek1
Miłobędzka Krystyna5
Miłosz Czesław25
  -> Ars poetica?
  -> Biedny Chrześcijanin...
  -> BIEDNY CHRZEŚCIJANIN...
  -> CAMPO DI FIORI
  -> CAMPO DI FIORI
  -> Droga
  -> DZIECIĘ EUROPY
  -> Który skrzywdziłeś
  -> MIASTO MŁODOŚCI
  -> Miłość
  -> Modlitwa Wigilijna
  -> MOJA WIERNA MOWO
  -> Na cześć księdza Baki...
  -> NA MOJE 88 URODZINY
  -> Naród
  -> OECONOMIA DIVINA
  -> PIOSENKA
  -> POD KONIEC DWUDZIESTEGO...
  -> Runą i w łunach spłoną...
  -> Sens
  -> Sprawozdanie
  -> Traktat Poetycki
  -> W WARSZAWIE
  -> Walc
  -> WYKŁAD V
MIŁOŚĆ I KOCHAM2
Miracle1
Mirosław Pęciak3
misia495
misiek1
MISTY36
Miśka D.2
MK6055
mogli1
moje wlasne1
Monal Wiktor25
MONAL WIKTOR II2
Monika Małgorzata Gabryś1
Monika Skotnicka1
Monro Harold1
Morrison Jim21
Morsztyn Jan Andrzej90
Morsztyn Zbigniew6
mp22
mr.Xavier27
Mrozowski Artur183
Murzynek Bartosz1
Musial Boguslaw96
muskała5
Muszkowski Seweryn6
mwm1
Myk Krzysztof20
Myszka___12
myxam1
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ż
R E K L A M A
Miłosz Czesław

DZIECIĘ EUROPY

My, którym słodycz dnia przenika do płuc
I widzimy gałęzie rozkwitające w maju
Jesteśmy lepsi od tych co zginęli.

My, którzy smakujemy długo żując jadło
I oceniamy w pełni igraszki miłości
Jesteśmy lepsi od nich, pogrzebanych.

Z pieców ognistych, zza drutów w których świszcze wiatr

/ nieskończonych jesieni,

Z bitw kiedy w spazmie ryczy zranione powietrze
Uratowaliśmy się przebiegłością i wiedzą.

Wysyłając innych na miejsca bardziej zagrożone,
Podniecając ich krzykami do boju,
Wycofując się w przewidywaniu straconej sprawy.

Do wyboru mając śmierć własną i śmierć przyjaciela
Wybieraliśmy jego śmierć, myśląc zimno: byle się spełniło.

Uszczelnialiśmy drzwi gazowych komór, kradliśmy chleb,
Wiedząc że dzień następny cięższy będzie od poprzedniego.

Jak należy się ludziom poznaliśmy dobro i zło.
Nasza złośliwa mądrość nie ma sobie równej na ziemi.

Należy uznać za dowiedzione, że jesteśmy lepsi od tamtych,
Łatwowiernych, zapalnych a słabych, mało sobie ceniących

/ życie.



2

Szanuj nabyte umiejętności, o dziecię Europy.
Dziedzicu gotyckich katedr, barokowych kościołów
I synagog w których rozbrzmiewał płacz krzywdzonego

/ ludu,

Dziedzicu Kartezjusza i Spinozy, spadkobierco słowa

/ "honor",

Pogrobowcze Leonidasów,
Szanuj umiejętności nabyte w godzinie grozy.

Umysł masz wyćwiczony, umiejący rozpoznać natychmiast
Złe i dobre strony każdej rzeczy.
Umysł masz sceptyczny a wytworny, dający uciechy
O jakich nic nie wiedzą prymitywne ludy.

Tym umysłem wiedziony, rozpoznasz natychmiast

Słuszność rad których udzielamy.
Niech dnia słodycz przenika do płuc.
Po to mądre a ścisłe przepisy.


3

Nie może być mowy o triumfie siły
Bowiem jest to epoka gdy zwycięża sprawiedliwość.

Nie wspominaj o sile, by cię nie posądzono
Że w ukryciu wyznajesz doktryny upadłe.

Kto ma władzę, zawdzięcza ją logice dziejów.
Oddaj logice dziejów cześć jej należną.

Niech nie wiedzą usta wypowiadające hipotezę
O rękach które właśnie fałszują eksperyment.

Niech nie wiedzą twoje ręce fałszujące eksperyment
O ustach, które właśnie wypowiadają hipotezę.

Umiej przewidzieć pożar z dokładnością nieomylną.
Po czym podpalisz dom i spełni się co być miało.


4

Z małego nasienia prawdy wyprowadzaj roślinę kłamstwa,
Nie naśladuj tych co kłamią, lekceważąc rzeczywistość.

Niech kłamstwo logiczniejsze będzie od wydarzeń,
Aby znużeni wędrówką znaleźli w nim ukojenie.

Po dniu kłamstwa gromadźmy się w dobranym kole
Bijąc się w uda ze śmiechu, gdy wspomni kto nasze czyny.

Rozdając pochwały pod nazwą bystrości rozumowania
Albo pochwały pod nazwą wielkości talentu.

My ostatni, którzy z cynizmu umiemy czerpać wesele.
Ostatni których przebiegłość niedaleka jest od rozpaczy.

Już rodzi się pokolenie śmiertelnie poważne
Biorące dosłownie co myśmy przyjmowali śmiechem.


5

Niech słowa twoje znaczą nie przez to co znaczą
Ale przez to wbrew komu zostały użyte.

Ze słów dwuznacznych uczyń swoją broń,
Słowa jasne pogrążaj w ciemność encyklopedii.

Żadnych słów nie osądzaj, zanim urzędnicy
Nie sprawdzą w kartotece kto mówi te słowa.

G;os namiętności lepszy jest niż głos rozumu,
Gdyż beznamiętni zmieniać nie potrafią dziejów.


Nie kochaj żadnego kraju: kraje łatwo giną.
Nie kochaj żadnego miasta: łatwo rozpada się w gruz.

Nie przechowuj pamiątek, bo z twojej szuflady
Wzbije się dym trujący dla twego oddechu.

Nie miej czułości dla ludzi: ludzie łatwo giną
Albo są pokrzywdzeni i wzywają twojej pomocy.

Nie patrz w jeziora przeszłości: tafla ich rdzą powleczona
Inną ukaże twarz niż się spodziewałeś.


7

Kto mówi o historii jest zawsze bezpieczny,
Przeciwko niemu świadczyć nie wstaną umarli.

Jakie zapragniesz możesz przypisać im czyny,
Ich odpowiedzią zawsze będzie milczenie.

Z głębi nocy wynurza się ich pusta twarz.
Nadasz jej takie rysy jakich ci potrzeba.

Dumny z władzy nad ludźmi dawno minionymi
Zmieniaj przeszłość na własne, lepsze, podobieństwo.


8

Śmiech powstający z szacunku dla prawdy
Jest śmiechem którym śmieją się wrogowie ludu.

Wiek satyry skończony. Odtąd nie będziemy
Podstępną mową szydzić z nieudolnych monarchów.

Surowi jak przystało budowniczym sprawy
Pozwolimy sobie jedynie na pochlebczą żartobliwość.

Z ustami zaciśniętymi, posłuszni rozumowaniu
Wkraczajmy ostrożnie w erę wyzwolonego ognia.

New York, 1946


Przysłał(a): ibka
Wiersz umieścił użytkownik: uzytkownik_anonimowy
Odsłon: 5426
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 ostatnio czytanych:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
2292
1374
982
896
846
702
691
666
646
637
R E K L A M A
Skończ z wydawaniem pieniędzy, stań się Prosumentem
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Tektura Opolska
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
UWAGA! Ten serwis uzywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegladarki oznacza zgode na to)
Copyright © 2017 wiersze.annet.pl anowak & ibka