wzrokiem
gonię cię codziennie wzrokiem,
zachwycony kaĹźdym gestem,
kaĹźdym ruchem, kaĹźdym krokiem ech,
odwaĹźny wtedy jestem,

patrzę śmiało i bez lęku
dopĂłki nie zauwaĹźysz;
jesteś wprost wcieleniem wdzięku,
ale gdy się czasem zdarzy,

że się zjawisz całkiem blisko,
że perfumy twoje czuję,
że przesłaniasz sobą wszystko -
już się dziwnie zachowuję...

z delikatnym makijaĹźem,
i ubrana nienagannie
wiesz, że wciąż o tobie marzę
i kusząco patrzysz na mnie...

ech, obrazku ty uroczy
skąd mam śmiałość brać do ciebie,
jak odważnie patrzeć w oczy,
gdy obawiam się o siebie...

nadzwyczajną siłą woli
wytrzymuję twe spojrzenie
i stopniowo, choć powoli
ustępuje łydek drżenie;

znowu staję się odważny,
i zaczynam myśleć sprośnie;
moĹźe jestem niepowaĹźny,
lecz ciekawość we mnie rośnie...

czy staniczek masz wygodny,
który pod bluzeczką chowasz,
a majteczki w kroju modnym,
blada jesteś, czy brązowa...

może kolczyk masz w pępuszku
a może tatuaż jakiś
na pośladku lub na brzuszku,
czy inne szczegĂłlne znaki...

ech, nieskromna ciekawości,
jak cię zwalczyć ty niecnoto,
gdy przenikasz mnie do kości -
ale właśnie chodzi o to...

co skrywają twoje ciuszki,
czy ponętną masz figurkę,
czy róşowe masz cycuszki,
czy specjalną masz fryzurkę?

delikatnie, po kryjomu
rozbieram cię swoim wzrokiem
i nie mówiąc nic nikomu
delektuję się widokiem

już cycuszków dwa jabłuszka
się unoszą ku mnie czule
i trójkącik spod pępuszka
i pupcine dwie półkule...

taka śliczna i gorąca
siedzisz, leĹźysz, moĹźe stoisz
i cierpliwie czekasz końca,
i niczego się nie boisz...

ech, piękności sama w sobie
rozpłyniesz się w szarym dymie...
mógłbym się zakochać w tobie,
gdybym choć znał twoje imię...


Czytany: 1964 razy

R E K L A M A

=>