mężczyzno

niczym wiatr, znienacka
do mojego serca się wkradłeś,
misternie, latami układane
w mojej głowie mądre myśli,
zuchwale rozproszyłeś,
kolorowe marzenia
w bańkach mydlanych,
po świecie rozsiałeś,
fantasmagorią pragnienia syciłeś,
nadziejami wokół mnie szastałeś,
zbytkowałeś,
jak nikt przedtem całowałeś ,
szalałeś,
każdego dnia świętowałeś,
dla mnie całkiem zwariowałeś,
ciepłem swego oddechu całą spowijałeś,
spopielałeś żarem,
..........
chyba wcale nie myślałeś
gdy
TO
powiedziałeś,
zmroziłeś chłodem ,
no i
skułeś moje serduszko lodem

28.01.2016

Czytany: 156 razy

R E K L A M A

=>