Pan i pani ...no i cóż??
Pan i pani...no i cóż?
Na ławeczce pod orzechem usiadł pan
A przy nim pani
Wieś zasnęła, ptak nie kwili
Światło gwiazd w źrenicach skrzy
Chodź słoneczko mówi pan
Całą duszą pragnę cię
Pocałunkiem poznam ciało
Moim zmysłom rozkosz daj
Wzrok zazdrosny nas nie dojrzy
Czułość pieszczot czeka nas
Pani głodna i stęskniona
Słowom tym ulega wnet
Blisko pana chętnie siada
Swym powabem kusić chce
Trwa tak dusza blisko duszy
Pod orzechem we wsi tej
Chociaż pani pana kusi
Pan nie zaznał nigdy jej
Pod osłoną nocy każdej
W migoczącym świetle gwiazd
Pan ten z panią duszą biegną
Wirtualnie łączą się
Pod orzechem we wsi tej
By co noc ułudą zwiewną
Sen o szczęściu śnić
Tak się słowy swymi pieszczą
Chcąc uczuciom nadać kształt
Lecz wciąż ciała głodne mają
W całkiem innych światach tkwiąc
Cóż, że pani serce swoje
W ręce pana złożyć chce
Słowem zmysłów nie nakarmisz
Choćbyś potok zaklęć miał
Trwa tak dusza tuż przy duszy
Pod orzechem we wsi tej
Pani więdnie , pan się kruszy
Wciąż nie karmią żądzy swej

przesłano 1.04.2015

Czytany: 291 razy

R E K L A M A

=>