..jak...???
jak w tłumie odnaleźć
tę twarz,
a na niej uśmiech
i ten jedyny blask oczu,
który rozjaśni
po każdym dniu
zszarzałe od gonitwy myśli?
jak odgadnąć to słowo,
miedzy słów tysiącem ,
na którym można
budować nadzieje ufną
i jej barwami
malować wszystkie dni?
jak z nadziei stworzyć opokę
na całe życie trwałą?
który to dreszcz
płynący z dłoni
na moje ciało
obudzi zmysły
tej jedynej bliskości ,
która ziemie porusza?

Czytany: 255 razy

R E K L A M A

=>