stworzenie
stworzenie

uformowałam cię
z mglistego zamyślenia
nieprzytomnych marzeń półsennych
z mojej samotności o świcie
z wilgotnych policzków
i z ramion głodnych
z radosnej tęsknoty do człowieka
ciebie mężczyznę
i siebie kobietę
nie z gliny ni z żebra
jednak niczym Bóg
nas oboje stworzyłam
teraz widzę twoje mądre oczy
ciepłe dłonie
czuję twój przy moim
niewidzialny cień
znam twój każdy gest
i każde dla mnie słowo
stwarzając
wszystko
wyśniłam

Czytany: 267 razy

R E K L A M A

=>