Z Horacego
Z Horacego



Już odpłynął śnieg z gór, wracają trawy na pola,
a lasom włosy zielone,
ziemia żurnale przegląda, wiosenny kapelusz przymierza
podług zdjęć z IKC.

Dobrzy panowie domów kupują nowe tapety
w groszki, w zajączki, w bzy,
a kto na tapety nie ma, nakleja sobie na ścianę
list, ze go wzywa sąd.

Uczniakom gorylorękim włosy na brodzie strzelają -
tu nie pomoże sport.
Więc nocą mamusie trwożliwe na klucz zamykają kucharki,
żeby nie stało się coś.

Poeci, którzy w tym roku nie dostali żadnej nagrody,
leją pieprzone łzy.
Szukają trucizn, sztyletów, nocą sny widzą dwuznaczne.
Kurek im śni się i Bąk.



Czytany: 2438 razy

R E K L A M A

=>