Bajka o sześciu tłumaczkach
Sześć tłumaczek w ramach nieuzgodnienia
tłumaczyło tę samą powieść w oparach natchnienia:
pierwszej wyszedł poemat oktawą,
drugiej coś ze sportu: "e;Kiszka, brawo!"e;,
trzecia przywiozła powieść historycznaą
pt. "e;Zamierzchłe czasy"e;,
czwarta rewelację w trzech tomach (nieomal klasyk!),
piąta reportaż "e;Tam, gdzie był dół"e;,
szósta - "e;O hodowli pszczół"e;.

Pytanie
Skąd ta historia dzika?

Odpowiedź
Żadna nie znała języka.

Morał, czyli pouczenie:

Więc po co sięgać do oryginału?
Zamiast jednego, sześć dzieł powstało.



Czytany: 5013 razy

R E K L A M A

=>