Dla Zuzy

Róże nad ranem się perlą rozkwitem,
płaczą radości rosami ku ciepłu;
słowa na słońca promieniach uwite
pieśnią śpiewają na wargach zakrzepłą.
Usta na płatkach przelękłe klękają
krzyczą radością w głęboką czerwoność,
słowoml ufają i barwom ufają,
płoną słowami i barwami płoną
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Róże w uścisku na chwilę zamarły,
w niebach zwątpienia błysk się wężem wił;
myśli nadzieją, lęk zaciskał gardłem,
cisza...
i tylko kapią krople krwi...



Czytany: 1525 razy

R E K L A M A

=>