Losu spełnienie

Stoję na kamienistym brzegu pustki,
Ciszę dnia na pewno będę pamiętać,
Myślami zderzyłam się z niewiadomą,
Stoję tu samotnie, w przyćmionym świetle.

Drzewa zrzuciły jesienne sukienki,
Nagie, ciemne konary mokną w deszczu,
Smutna- jak zgięte na wietrze gałęzie,
W dłoniach trzymam los, życiowe rozterki.

Nie mogę być tylko wyblakłym cieniem,
Fotką w kurzu, niewyraźnym wspomnieniem,
Nie chcę być dniem bez sensu zakończonym!
Wyciągam dłonie- bądź losu spełnieniem!

Czytany: 172 razy

R E K L A M A

=>