Natchnienie

jest przedziwną iskrą.
Kto ją rozpalił w nas? Kto powie?
Wierzę, że dał ją Bóg Wszechświata,
przy którym pyłkiem jest sam człowiek.

Tej iskry nie da się wypłoszyć,
wyrwać, uwięzić, spłoszyć gniewem,
wraca bezwolna, wtapia w myśli,
zaczyna słowem cicho dźwięczeć.

I choćbyś nie chciał musisz pisać,
ujawniać cienie, ciszą płonąć,
motylem stawać się lub ptakiem,
wolno w odmętach światła tonąć.

Maryla

Czytany: 90 razy

R E K L A M A

=>