Już noc nie kradnie

dniom okruchów światła,
deszcze ustały, nie smucą od rana,
tylko mgły ciężkie nie chcą się podnosić,
szarość jak była, tak i dalej włada.

Tak by się chciało - słońca przez dzień cały,
z różami wschodu, z purpurowym zejściem,
a nawet wiosny z balsamem słodyczy,
idącej w barwach i skrzydlatych śpiewie.

Maryla

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>