dni
dni
Nie wrócą zgubione dni
gdzie
i matczyny pocałunek
na dobranoc
i głos taty rubaszny
nie wrócą zgubione lata
marzenia zatopione
w maraźmie jak
w studni życiowego
bezwładu
nie wrócą miłości
młodzieńcze
kołatania serca
zakochania szalone
nie wrócą dni i noce
z karabinem na ramieniu
tylko demony trupów
z pociągu
czasami mnie odwiedzają
śmiejąc się z mojej
przegranej.
nie wrócą dyskoteki i zabawy
bijatyki i blues przy winie
szalone wojaże autostopem
po krainach młodości
nie wrócą nieprzespane noce
radości z narodzin potomstwa
i trosk by się im udało lepiej
jak mi
tylko córeczka czasami
woła mnie do swojego
domku w niebie
nie wrócą zapijaczone
weekendy
i troski topione w wódzie
zakopcone fajkami
nie wrócą dni z leśnych
przygód i pracy
pośród szumu koron drzew
szczekania koziołków
i chrząkania dzików
nie wrócą dni pracy
zagubione przy smrodzie
i oparach wstrętnych maszyn
za grosze na przeżycie
z miesiąca na miesiąc
nie wrócą zagubione
w myślach
rozmyte pomiędzy jawą
a imaginacją lata i
przeżycia te prawdziwe
i te niektóre wymyślone
by zasłaniały mi chwile grozy
nie wrócą.....została tylko
walka o przeżycie
o te kilka lat
o te parę chwil radości
u schyłku
nie wrócą....


Czytany: 71 razy

R E K L A M A

=>