Podróż wiosenna
Noc na fujarkach gwiazd gra mi do snu
Wiatr chłodnym płaczem dźdżu szyby osnuł
Ounur lazurowy dźwięk brzmieje cięźko
Dźwięk gorzkim deszczem drzew cierpnie wiosną

Łan zasiewany snem spada w błękit
Czas niedokwitłyro dni napuchł dźwiękiem.
Szum cmentarnianych drzew mokry barwą
Dzwon w katafalkach chwil - lasy miękkie.

Tam na kolumnach słów wzrok nam zamarł
Deszcz na tonacji drzew w czystych gamach
Dzwon opłakuje wieś zaoraną
Noc oprawiła świat
noc jak rama



Czytany: 3054 razy

R E K L A M A

=>