Co powiesz na słowa

miękkie, jak puch ptasi,
wyścielane nocy aksamitem gwiezdnym?
Chociaż mnie milczeniem karmisz już tak długo,
po słowa spisane sercem, proszę, sięgnij.

Może rozweselą, zjaśnią nieba szarość,
którą dzień nas wita, strojąc mgielny obłok?
Może złotym pyłem wnikną cicho w myśli
i zapragniesz kogoś z serdecznością objąć.

Maryla

Czytany: 105 razy

R E K L A M A

=>