* * *
[...] Okuj się w błękit stalowy - oko Boga.
Czemuś odwagą, hukiem bitwy zraniony nie uciekł?
Chwila. Świat ginie sekundą wytkniętych palców.
Ból tępo: stare piosenki, stare piosenki chórów...
umierasz
w tempie wiedeńskich walców -
szeregiem luf - Polska przybita do muru.

<SPAN CLASS="s">Pieśń II. Niewo1a
o drugim bracie.</SPAN>
Będzie wiatr, noc się urywa z gałęzi,
będzie wiatr, w ojczyźnie jest wiatr śpiewny i obcy.
Niebo wydęte - balon na uwięzi
uleciało.
Te sarne gwiazdy, łzy w ojczyźnie spadają za was,
chłopcy.
Kto was banitów odśpiewni?
Czyje ręce zawalą serca?
Kto was - ból matek - gniewnie
zdusi nagle gruźlicą w miodośpiewnych czerwcach?

<SPAN CLASS="s">Pieśń III. o trzecim bracie
Ogień, ziemia i biel.</SPAN>
Szliśmy z Polską szeroką w dłoni,
przez kroki traktów dźwigając śmierć i karabin,
odnaleźć swoje pole w długim płaczu zasieków,
w grząskiej mowie bagien.
Na rozpostartej słońcem trumnie wzgórz
błoto jest gorzkie. W ustach krągły takt annat,
straszni są aniołowie śmierci o stalowyro wargach
i roztrzaskanym drzewem jest mój anioł stróź.
Kaźda bruzda naprzód jest obojętniej śmiertelna
(w konstelacjach wystrzałów nie odnajdziesz gwiazd).
Udławić się, udławić każdym krokiem naprzód.
Biegnę napotkać ciszę jak trujący gaz.
A tu: oplątani drutami kul - - -
atak czeka nabity na serce, na bagnet,
chwila, a niebo twarde nagnie
niewybuchły dzwon serca,
krzyk szrapneli stu. [...]



Czytany: 819 razy

R E K L A M A

=>