Negocjuję

co dzień z rana
z każdą chwilą, co nadbiega,
aby niosła z sobą ciepło
i to wszystko czego trzeba,

by uśmiechem świat powitać,
mimo różnych zawirowań,
w żal nie wpędzać się, w westchnienia,
uczyć się nadzieję ściągać,

by szczęśliwych chwil doświadczyć,
ogrzać słowem chłód jesienny,
przemijanie przyjąć godnie,
ciepłem wszystko wokół zwieńczyć.

Maryla

Czytany: 84 razy

R E K L A M A

=>