&quote;Rozpieprzona kuchnia&quote; (104)
Rozpieprzona kuchnia (104)
Pamięci Mikołaja Sępa Szarzyńskiego

Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece

Rozpieprzona kuchnia się zaczarowała.
Rozpieprzona kuchnia leĹźy i kwiczy.
Do boju o czystość kuchni wstaję co rano,
gdy hetman ciemności srogi nade mną dyszy.

Rozpieprzona kuchnia mi nie popuści.
Rozpieprzona kuchnia mnie załamuje.
Spójrz, moje ręce nie są puste,
a piszę dzisiaj z wielkim trudem.

Rozpieprzona kuchnia nie da się oswoić.
Rozpieprzona kuchnia wciąż dyszy.
Serce we mnie lęka się i trwoży,
nim doznam Twojego pierwszego pocałunku słodyczy.

Rozpieprzoną kuchnię posprzątam,
choć będę to czynić niechętnie.
Czy przyjedziesz tu w końcu,
czy też na darmo piszę Ci wiersze?

                                              Sb. 26.10.2019 8:56
                                              mĂłj pokĂłj, obok łóżka

Czytany: 125 razy

R E K L A M A

=>