Ĺťaba
Żaba kumka do mężusia,
fajnie na spacerze jest,
Ĺťabiec do niej oko puszcza,
taki spacer dobra rzecz.

Tak kumkają żaby sobie ,
że wspaniała ziemia cała,
Żaba kumka m?j ty chłopie
dawno skrzeku ja nie miała.

Żabiec oczy wybauszył,
co się stało żabko moja,
jej kumkaniem się obruszył,
skrzeku zrobić ci nie zdołam.

Jam juĹź starszy i nerwowy
ciężkawo może z nami być,
na kijanki ja nie gotowym,
toć lepiej teraz nam już żyć.


Żabka posmutniała szczerze,
Och masz rację Żabie z tym,
późno nam z naturą mierzyć,
nasz kijanek światem mym.

Ich kumkanie niesie echo,
gdy do stawu szybko skoczą,
zajrzą do Kijanka swego,
by na liściu swym odpocznąć.

Czytany: 54 razy

R E K L A M A

=>