&quote;Świątynia dumania&quote;
Świątynia dumania
Pamięci Krzysztofa Kamila i Jana Kochanowskiego

Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece

Zatrzymałam się i znów stoję
w wiecznej świątyni dumania,
a moje serce jest przy Tobie,
gdy wstążką słów myśli chcę spiąć w zdania.

Przychodzę dzisiaj nieśmiało,
o kres naszej drogi pytam,
gdy może nie anioł mnie prowadzi,
a ja pierwotnym jestem troglodytą.

Stoję i spoglądam wstecz,
drżącymi ustami szukając Twego imienia,
gdy pokój zdołałeś w me serce wnieść.
Dzisiaj niestety Cię przy mnie nie ma.

Świątynia dumania pozostała cicha,
gdy Ty zamknąłeś pocałunkiem me stęsknione usta,
a ja śledzę Twoje kroki dalej,
a dobra myśl mnie nie opuszcza.

                                     Czw. 17.10.2019 12:22
                                     czwarty pokój na górze przy biurku
                                     od komputera

Czytany: 113 razy

R E K L A M A

=>