W kropli rosy

pieśń zamknięta,
wypełniona światłem chwili,
kołysząca ciszę lekko,
z której się głos świtu wybił

i pod niebo, pod obłoki
skrzydlatego gońca wysłał,
by się z nowym dniem układał,
z rozćwierkaną nut precyzją.

Mrużąc oczy, szepnę - piękne
jest to słońca powitanie.
Z rytuałem powabności
barw przeróżnych w myśl mi nanieś.

Jeszcze tylko zgromadź zapał
i nadziei daj po brzegi,
rozświeć treść każdego słowa,
ciepła spiętrzaj słodkie kręgi.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 60 razy

R E K L A M A

=>