Porannie [Jasne smugi, kipiące od złota]

Jasne smugi, kipiące od złota
szeptem świtu zszywały horyzont.
Może chciały deszcz wstrzymać na chwilę
z optymizmu niezachwianą siłą .

Z tych rozważań o świcie wynika,
że dzień chętnie powita nas ciepło,
nie ogląda się za tym, co wczoraj
bezszelestnie z balastem odeszło.

Zostań wierny swym pasjom, marzeniom.
Wypij duszkiem pogodny sens słowa,
że receptą na życie jest uśmiech,
co dotykiem skrzydlatym smak doda.

Maria Polak

Czytany: 49 razy

R E K L A M A

=>