Autor na klopie - autosatryra przedśmiewcza
Witam bo jestem autor na klopie
Czy może bestią która dziś kopie
Sam z siebie robię okrutne jaja
Mam swoje fobie jak pszczółka Maja

Trawię do diaska dymem toczony
Zapałka trzasła więc przerażony
Głęboko zerkam w muszli odmęty
Nie grając w berka chłodzę swe pięty

Nabiał mój zwisa całkiem pionowo
Gdy wiersz ten piszę kisi się głowa
Papier stroficzny tyłek podciera
Pluję lirycznie nawet w niedzielę

Pragnę więc dzisiaj tylko sonecić
Z ironią piszę więc wierszoklecę

Czytany: 74 razy

R E K L A M A

=>