Minęło lato pełne słońca
schłodził nas wrzesień wiatrem owiał
teraz październik wpadł na chwilę
a może tylko na dwa słowa?

szaruga czeka za zakrętem
choć jeszcze liście tkwią na drzewach
z liturgią ciszy ranek siada
w mgłę krajobrazów uśmiech wpędza

a przecież jeszcze baśń barw śpiewa
purpura mieni się i złoto
wiatr dobrych słów nie wywiał z serca
niech dopieszczają radość kłoszą

a ptak co tłucze się skrzydłami
gdzieś w nas do lotu się szykując
niech wzbija się olśnienia zbiera
krzesi nadzieje wznieca czułość


Maria Polak (Maryla)

Czytany: 51 razy

R E K L A M A

=>