Świeżość poranka

Opada powoli zasłona nocy.
Słońce nieśmiało
na niebo wstępuje.
Otwieram
zaspane jeszcze oczy...
Świeżość poranka już czuję.

Już kawa
aromat przemiły
rozsiewa.
Dwa kubki
wieszczą
uroczą rozmowę.
Takich chwil
najbardziej nam potrzeba.
Doznania tajemnicze,
zupełnie nowe.

Poszukuję namiętnie
wszelkich odmian świeżości.
Odnajduję najwięcej
w poranku
i miłości.


Oskar Wizard

Czytany: 64 razy

R E K L A M A

=>