Jak owoc jesieni

zjawiłaś się
jak jasny promień słońca
między chmur zasłoną
rozbudziłaś zachwyt
w cichych dniach jesiennych
twoje oczy
wciąż radością płoną
a już byłem smutny
oraz bardzo senny

zawirował wiatr
i ja razem z nim
tańczyć pośród liści
z tobą bardzo pragnę
niech więc sobie jesień
teraz ze mnie drwi
nawet w chłodny czas
szczęście nas dopadnie


Oskar Wizard

Czytany: 87 razy

R E K L A M A

=>