znajdę cię
odchodzę od szarości
w niej nie odszukam ciebie
mgieł też nie poszukuję
byłoby to dziś błędem

może cię znajdę świtem
gdy promień tnie horyzont
a barwy drżą wzruszeniem
przez jesień ciszą idąc

pod błękitem cię znajdę
toczonym polną drogą
wśród traw pachnących ciepłem
z ptakiem co w dal lot podjął

melodie wiatr przyniesie
skupione na radości
by łatwiej było uśmiech
na ust zarysie odkryć

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 35 razy

R E K L A M A

=>