Ściągnęłabym słońce,
gdybym tylko mogła,
zwłaszcza w dnie, jak dzisiaj, zagubione w deszczu.
Niechby oświetlało Twoje ścieżki hojnie
i porywów wiatru na sobie byś nie czuł.

Zaplątany w czułość, ciepło moich myśli
nabierałbyś światła zapalając uśmiech,
a powiew żarliwy zmysłowej pieszczoty
niech z tańcem kropelek w wyobraźnię sfrunie.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 40 razy

R E K L A M A

=>